
<p>Wypełniło się Proroctwo. Teraz pozostaje tylko jeden, ostatni akord.<br><br><br><br>Oto nadchodzi dzień Pana, okrutny, pełen srogości i płonącego gniewu, aby obrócić ziemię w pustynię, a grzeszników z niej wytępić. <br><br>Księga Izajasza 13:9, Psalm 86, Dzieje Apostolskie 9<br><br><br><br>Świat musi spłonąć. <br><br>Ale jeszcze można pokazać pazur. <br><br>Jeszcze można przetrącić skrzydełka tym zasranym cherubinkom. <br><br>Jeszcze skundlona ludzkość do końca nie sczezła. <br><br>Jak by tak zebrać wszystkich, nawet największych wypierdków, szaleńców, emerytowanych gladiatorów i najmroczniejsze bestie Rewersu, to może uda się zasadzić skrzydlatym siarczystego kopa i zgasić świętoszkowate uśmieszki na gładkich gębach. <br><br><br>Do boju ludzie! A ci z góry mogą nam skoczyć na kant! <br><br></p><p>To postapo pełnym ryjem. Paskudnym, wysuszonym z braku wody, podjadającym kawałki ludziny, wygrzebującym śmieci ze sterty gruzu, ryjem. I jest to pokazane tak pięknie i uczciwie (…)<br><br>CH-recenzje</p>
Page Count:
450
Publication Date:
1900-01-01
ISBN-10:
8379642821
ISBN-13:
9788379642823
No comments yet. Be the first to share your thoughts!